Katedra Żywienia Człowieka

P O D Z I Ę K O W A N I E

Serdecznie dziękujemy władzom, pracownikom, koleżankom i kolegom z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, którzy wspierali nas w trudnych chwilach i tak licznie uczestniczyli w ostatniej drodze śp. DAGMARY ORZEŁ

RODZINA


WSPOMNIENIE

Odeszła od Nas NASZA DROGA KOLEŻANKA
Ś. P. DR INŻ. DAGMARA ORZEŁ. Osoba o Wielkim Sercu, wysokiej kulturze osobistej, ale przede wszystkim BARDZO DOBRA KOLEŻANKA, po prostu dobra osoba. Pracowała w Katedrze Żywienia Człowieka, wcześniej Zakładzie Żywienia Człowieka od początku jego istnienia. Była jedną z tych osób, które kształtowały i przyczyniły się do rozwoju i przejścia Zakładu w Katedrę. Dagmara Orzeł była cenionym przez przełożonych pracownikiem dydaktycznym i naukowym. Na Jej dorobek naukowy składa się wiele oryginalnych prac twórczych.

Dla dr inż. Dagmary Orzeł bardzo ważna był także praca ze studentami i to znajdowało potwierdzenie w kontaktach z Nimi, zainteresowaniu stanem Jej zdrowia i ciągłych pytaniach Kiedy wróci Pani Doktor? Dagmara była osobą pracowitą, ale skromną i lubiącą wykonywać pracę naukową. Z poświęceniem angażowała się w prace organizacyjne i społeczne na rzecz Katedry i Wydziału, biorąc m.in. udział w pracach Komisji w czasie corocznych egzaminów inżynierskich i Komisjach rekrutacyjnych studentów na pierwsze lata studiów. Dr inż. Dagmara Orzeł pracowała przy wielu projektach dotyczących oceny zanieczyszczenia żywności śladowymi pierwiastkami toksycznymi, prowadziła prace z zakresu żywienia dzieci i młodzieży, chętnie dzieliła się swoją wiedzą z najmłodszymi w trakcie rokrocznie organizowanych warsztatów i szkoleń.

Moje osobiste wspomnienie – pierwsze spotkanie z Dagmarą to kontakt studentki z nauczycielem akademickim. Najpierw była dla mnie bardzo srogą Panią od żywienia, potem Panią Dagmarą, a na końcu Dagą, Dagusią. Wiem, że nie chciała szumu wokół swojego odejścia, ale nie możemy dać Ci odejść po cichutku, skromnie. Dagmara była bardzo dobrą osobą, koleżanką, szczerą, lojalną i chętną do pomocy. Zawsze można było na Nią liczyć, nigdy nie odmawiała pomocy innym. Powoli przyzwyczajałaś Nas do tego, że Cię nie ma, poszłaś na zwolnienie lekarskie, ale obiecałaś mi, że wrócisz. Wiedzieliśmy jednak, że gdzieś tam Jesteś, walczysz ze strasznym wrogiem. Ciągle mieliśmy nadzieję, że wygrasz tą nierówną walkę. Jeszcze we wtorek wysłałam do Ciebie wiadomość, nie dostałam odpowiedzi. Przyszła za to ta najgorsza, że przegrałaś. Trudno jest Nam się pogodzić z tym, że już nie wrócisz, nie uśmiechniesz się, nie powiesz, że Damy radę.

Monika

To był drugi dzień mojej pracy, kiedy Daga jako magistrantka biegała z ankietami między stolikiem w korytarzu a gabinetem swojej Pani promotor. To bieganie zostało z nią na zawsze, jej „szybko, szybko, trzeba szybko to zrobić” słyszę do dzisiaj. Pamiętam wszystkie nasze przeprowadzki i urządzanie od nowa – a to Zakładu, a to Katedry, a to swojego życia… Pamiętam ją jako koleżankę od szczurów i od próbek z Huty, pamiętam jak w największe upały zamiast klimatyzacji miałyśmy miskę z zimną wodą schowaną pod biurkiem. I jak przemycała psa do pracy, żeby sam nie tęsknił za nią w domu. Mówiła, że najbardziej wolna czuje się jadąc przed siebie w nieznane samochodem. I jeszcze długo będą wracać wspomnienia, bo właściwie znałyśmy się od zawsze.

Marzena

Znałam Panią Orzeł od zaledwie kilku lat, ale od samego początku, jeszcze jako Studenci, odbieraliśmy Panią Dagmarę jako Osobę, z którą „da się wszystko załatwić”. A później, już jako Współpracownik, dała się poznać jako Osoba pogodna, lubiąca żartować, cierpliwie rozliczająca nasze godziny dydaktyczne. I co mnie zawsze zaskakiwało – zdjęcia robione przez P. Dagmarę z ukrycia, o których dowiadywaliśmy się nawet kilka miesięcy później.

Ewa R.

W tym roku najpiękniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych dostałam od Dagi, prosty sms, że jeszcze jest i walczy. We wtorek nie wiedząc, że odeszła rano posłałam Jej jak codziennie jedną myśl i kawałek siły do tej walki, martwiąc się jak znosi te cholerne upały. Nie byłyśmy przyjaciółkami od serca, często się ze sobą nie zgadzałyśmy ale w obliczu różnych przeciwności mogłyśmy na siebie liczyć. Nie była święta, była człowiekiem z krwi i kości ze swoimi słabościami i zdolnościami. Znałyśmy się dobrze, zaczynałyśmy przecież swoją prace na Uczelni niemal jednocześnie, w tym samym czasie pisałyśmy i broniłyśmy doktoraty. Była bardzo zdolna i nie znosiła publicznych wystąpień choć była w tym naprawdę niezła. Kochała psy i samochody. Jak to po 25 wspólnych latach w pracy, znałyśmy się dobrze i nawet bez słów rozmawiałyśmy czasem o facetach, dzieciach, psach, kotach, radościach i problemach. Czasem żartowałyśmy i śmiałyśmy się do łez i tego będzie mi brakowało najbardziej. Odeszła w chwili kiedy życie było już w miarę uporządkowane, dzieci prawie dorosłe, kiedy zdawałoby się, że nic tylko żyć, wreszcie zająć się habilitacją, rozwijać się i wykorzystywać swoje doświadczenie pedagogiczne i naukowe… Życie i śmierć uczą nas pokory każdego dnia i ciągle trudno uwierzyć, że jej postać nie pojawi się więcej na korytarzu, w laboratorium, na sali wykładowej…. Mam nadzieję, że tam gdzie teraz jest mają dla niej nowego cabrioleta w jej ulubionym fioletowym kolorze…

Danka

Krótko Panią Dagmarę znałam, była skromną, ciepłą osobą. Niech czas żałoby przyniesie nam refleksję, co jest ważne w życiu, przemijaniu.

Jola

Dagę znam od zawsze, tzn. chyba od 1995 czy 1996 roku, najpierw siedziałyśmy razem na Norwida przy jednym biurku, w tym samym pokoju, a potem na Chełmońskiego dzieliła nas tylko ściana. Od Dagi nauczyłam się tego, że ze wszystkiego można wyjść obronną ręka, nie należy za bardzo się przejmować, na pewno wszystko się ułoży, jakoś się załatwi. Często słyszałam „daj spokój, nie przejmuj się”. Podziwiałam Ją za to, jak wychodziła z największych problemów rodzinnych, zawodowych ze spokojem i pogodą ducha.  Dla mnie osobiście całe Jej życie można porównać do Feniksa, który odradza się z popiołów. Wielokrotnie Jej o tym mówiłam, byłam Jej fanką, pytałam „Daga jak Ty to robisz?”. Oczywiście jako skromna Osoba zawsze kwitowała to uśmiechem…. Pamiętam tyle rozmów…opowiadała mi o synkach, o swoim wymarzonym domku, ogródku, pieskach ……….

Daga nie wierzę, że Ciebie nie ma z nami, że nie usłyszę jak zamykasz lub otwierasz drzwi do swojego pokoju, jest mi strasznie ciężko…..dlaczego jak zawsze nie dałaś rady?

Joanna

Dagmara była mają koleżanką ze studiów. Spotykałyśmy się na III roku po moim powrocie na uczelnię, po przerwie spowodowanej realizacją powołania zakonnego w Wychowawczym Zgromadzeniu Sióstr Salezjanek. Pamiętam Dagmarę jako najlepszą studentkę na roku, jednocześnie gotową pomagać innym studentom. Atmosfera na naszym roku, podczas całego toku studiów była wspaniała. Wspólne wyjazdy na praktyki i uczestnictwo w życiu studenckim stały się również możliwością lepszego poznania Dagi, jak Ją wszyscy nazywaliśmy. Była to osoba skromna, bardzo życzliwa, wrażliwa na innych ludzi i przyrodę. Kończące się studia bardzo nas połączyły od strony naukowej, zdawałyśmy ostatnie egzaminy i opracowałyśmy wyniki pracy magisterskiej. Każda z nas snuła swoje plany zawodowe i życiowe. Na zakończenie studiów przeżywałyśmy wspólną radość naukową, gdyż  obie otrzymałyśmy nagrodę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej za najlepsze prace magisterskie. Po studiach nasze drogi na jakiś czas się rozeszły. Dagmara została na uczelni, ja podjęłam pracę wśród niedostosowanej młodzieży w świetlicy środowiskowej. Po kilku latach ponownie się spotkałyśmy, tym razem jako koleżanki pracujące w jednej katedrze. Lata wspólnej naukowej drogi wspominam bardzo ciepło. Myślę o Dadze jako o bardzo dobrym, wnikliwym i cierpliwym naukowcu. Myślę o Dadze jako o wychowawcy akademickim, kochającym studentów i pozwalającym im czuć się bezpiecznie, gdy stawiają pierwsze kroki w murach uczelni. Myślę o Dadze jako koleżance, powściągliwej w słowach i ocenie innych, osobie ciepłej, cichej i pracowitej. Myślę o Dadze, jak o kobiecie kochającej życie i rozumiejącej jego trud, która nie lęka się wyzwań życia i jego niespodziewanych zakrętów. Myślę o Dadze jako Matce kochającej i rozumiejącej swoje własne dzieci. Matce walczącej aż do ostatnich dni o dobro swoich synów Daniela i Damiana.

Dago Dziękuję Ci za dobro jakie wniosłaś w moje życie. Dedykuję Ci moją ulubioną poezję:

„…Człowiek …
Był samotny z tym swoim zdumieniem
pośród istot, które się nie zdumiewały
— wystarczyło im istnieć i przemijać.
Człowiek przemijał wraz z nimi
na fali zdumień.
Zdumiewając się, wciąż się wyłaniał
z tej fali, która go unosiła,
jakby mówiąc wszystkiemu wokoło:
«zatrzymaj się! — masz we mnie przystań»
«we mnie jest miejsce spotkania

zatrzymaj się, to przemijanie ma sens»
«ma sens… ma sens… ma sens!»

….I tak przechodzą pokolenia —
Nadzy przychodzą na świat i nadzy wracają do ziemi,
z której zostali wzięci.
«Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz».
To co było kształtne w bezkształtne.
To co było żywe — oto teraz martwe.
To co było piękne — oto teraz brzydota spustoszenia.
A przecież nie cały umieram,
to co we mnie niezniszczalne trwa!

Zapamiętaj to miejsce, kiedy stąd odejdziesz,
ono będzie oczekiwać na swój dzień —” (Jan Paweł II Tryptyk Rzymski)

Do zobaczenia i czekaj na nas Daga.

s. Ewa

To był zaszczyt Znać Cię, pracować z Tobą i być Twoją Koleżanką.

„Są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi. Są słowa, które zawsze wywoływać będą morza łez. I są takie osoby na myśl, o których zawsze zasypie nas lawina wspomnień.”

Zespół Katedry Żywienia Człowieka


Katedra Żywienia Człowieka jest jedną z 7 katedr na Wydziale Biotechnologii i Nauk o Żywności. Została utworzona decyzją Senatu Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu w dniu 30 marca 2012 roku.

Strukturę Katedry tworzy:

  • 10 pracowników naukowo-dydaktycznych,
  • 1 pracownik administracyjny,
  • 4 pracowników technicznych,
  • 2 doktorantów.

Pracownicy Katedry Żywienia Człowieka stanowią zespół naukowo-dydaktyczny profesjonalnie przygotowany do prowadzenia badań naukowych obejmujących dwa główne nurty badawcze:

  • ocena żywienia i stanu odżywienia ludzi zdrowych i chorych,
  • ocena zawartości pierwiastków niezbędnych oraz toksycznych w produktach spożywczych,
  • projektowanie składu innowacyjnych produktów spożywczych o cechach funkcjonalnych.

Pracownicy Katedry Żywienia Człowieka prowadzą zajęcia dydaktyczne na I i II stopniu nauczania na kierunkach:

  • Technologia Żywności i Żywienie Człowieka, Biotechnologia oraz Żywienie Człowieka na Wydziale Nauk o Żywności,
  • Ochrona Środowiska na Wydziale Przyrodniczo-Technologicznego,
  • Bezpieczeństwo Żywności na Wydziale Biologii i Hodowli Zwierząt,
  • Dietetyka na Wydziale Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Pracownicy Katedry stanowią kadrę dydaktyczną Studiów Podyplomowych:

Pracownicy Katedry od szeregu lat wchodzą w struktury organizacyjne Polskiego Towarzystwa Dietetyki Odział Wrocławski.

W Katedrze realizowane są liczne projekty, m. in.:

  • Modernizacja Kształcenia Zawodowego na Dolnym Śląsku II„. Priorytet IX – Podniesienie atrakcyjności i jakości szkolnictwa zawodowego. Program Operacyjny Kapitał Ludzki finansowany przez Dolnośląskie Centrum Informacji Zawodowej i Doskonalenia Nauczycieli w Wałbrzychu oraz Unię Europejską 2012-2015,
  • Szkoła zdrowego żywienia finansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Kapitału Ludzkiego Narodowa Strategia Spójności 2012/13.
  • Psychologiczne, środowiskowe oraz społeczno-ekonomiczne uwarunkowania stanu zdrowia młodzieży gimnazjalnej z Wrocławia „Zdrowy gimnazjalista„. Projekt przewidziany na lata 2015-2017, realizowany przy współpracy z Gminą Wrocław: Departament Edukacji oraz Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego Wrocławia.
  • I i II edycja „ABC Zdrowego Żywienia” jest ogólnopolskim projektem edukacyjno-badawczym, którego celem jest przeprowadzenie działań edukacyjnych, skierowanych głównie do dzieci i młodzieży oraz osób powyżej 65 roku życia. Wśród adresatów projektu/beneficjentów będą też osoby znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej, do których szczególne zastosowanie będzie miała idea, że zdrowe żywienie nie musi być drogie.

125f9943fa9a3b6fcec12b74f2816deb

Program realizowany jest przez Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji, Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, we współpracy z ośrodkami akademickimi z:

  • Olsztyna – Wydział Nauk o Żywności, Katedra Żywienia Człowieka, Uniwersytet Warmińsko Mazurski w Olsztynie
  • Wrocławia – Wydział Nauk o Żywności, Katedra Żywienia Człowieka, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
  • Krakowa – Wydział Technologii Żywności, Katedra Żywienia Człowieka, Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie
  • Lublina – Wydział Nauk o Żywności i Biotechnologii, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie
  • Gdyni – Wydział Przedsiębiorczości i Towaroznawstwa, Katedra Usług i Handlu, Akademia Morska w Gdyni
  • Białegostoku – Wydział Nauk o Zdrowiu, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku
  • Białej Podlaski – Wydział Wychowania Fizycznego i Sportu, Akademia Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej

 

 

KONTAKT:

Budynek Centrum Nauk o Żywności i Żywieniu
ul. Chełmońskiego 37
51-630 Wrocław
Tel./Fax: 71 320 7758 (sekretariat)
email: kzcz@upwr.edu.pl