
Po spotkaniu koła w tematyce cytrusów przenosimy teorię na talerz i serwujemy tartę cytrynową z obłoczkiem bezików – słodko-kwaśny deser, który robi nam cały wieczór.
My dorzuciliśmy cytrynowy krem, chrupiący spód i małe beziki, a Wy możecie dorzucić ten przepis do swojej listy „must bake”.
Składniki:
CIASTO:
- 270 g mąki pszennej (np. typ 500-550)
- 150 g masła
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 żółtka
- 70 g cukru pudru
- opcjonalnie 1 łyżka zimnej wody
KREM CYTRYNOWY:
- 150 ml soku z cytryny (z około 3 średniej wielkości cytryn)
- 150 ml wody
- skórka starta z 2 małych cytryn
- 90 g cukru
- 50 g skrobii ziemniaczanej
- 100 g masła
- 2 żółtka
- 1 jajko
BEZA:
- 4 białka
- szczypta soli
- 200 g cukru
- 1 płaska łyżka skrobii ziemniaczanej
- kilka kropli soku z cytryny
*Użyto foremki do tarty o średnicy 26 cm.
Przygotowanie:
CIASTO:
- Do miski wsypujemy przesianą mąkę pszenną. Dodajemy posiekane w kostkę zimne masło, proszek do pieczenia, 2 żółtka oraz cukier puder. *Jeśli całość będzie bardzo sypka to dodajemy 1 lub 2 łyżki zimnej wody.
- Zagniatamy dłońmi kruche ciasto (to powinno zająć dość krótko, około 1-2 minuty). Wkładamy do lodówki na 20 minut (lub na 5 minut do zamrażalnika).
- Przygotowujemy sobie foremkę do tarty (np. 26 cm). Lekko ją natłuszczamy i wylepiamy ciastem. Dla ułatwienia możesz sobie najpierw ciasto trochę rozwałkować, a następnie wylepić całą formę za pomocą palców.
- Nakłuwamy równomiernie widelcem i wkładamy do zamrażalnika na około 15 minut lub do lodówki na 30 minut.
- Po tym czasie pieczemy ciasto przez 22-25 minut w piekarniku nagrzanym do temp. 190 stopni (grzanie góra-dół, bez termoobiegu, środkowa półka). Ma być ładnie rumiane.
KREM CYTRYNOWY:
- Do rondelka wlewamy wodę (150 ml), skórkę startą na średnich oczkach (wcześniej je myjemy dokładnie w ciepłej wodzie), sok wyciśnięty z trzech średniej wielkości cytryn oraz cukier. Jeśli chodzi o skrobię to najlepiej ją rozmieszać w małej ilości wody czy soku z cytryny i wlać do reszty składników, aby uniknąć ewentualnych większych grudek.
- Można też skrobię dodać bezpośrednio do rondelka i porządnie wymieszać całość trzepaczką. Podgrzewamy na małym ogniu, a następnie zagotowujemy.
- Gorącą masę zdejmujemy z palnika. Dodajemy pokrojone w kostkę masło.
- Mieszamy przez chwilkę, ale dość energicznie łyżką do połączenia się składników.
- Od razu dodajemy także jajko oraz 2 żółtka. Ponownie przez chwilkę mieszamy do powstania gęstego, jednolitego kremu.
- Gdyby krem cytrynowy nie miał konsystencji gęstego budyniu (był nieco rzadki) to można go jeszcze na chwilkę postawić na palnik i podgrzać na malutkim ogniu przez chwilkę, cały czas mieszając. Ewentualnie dodać odrobinę więcej skrobii.
- Odstawiamy do lekkiego lub całkowitego ostygnięcia.
BEZA:
- Z czterech białek, które nam zostały zrobimy klasyczną bezę.
- Do suchej, czystej miski wlewamy białka. Wsypujemy małą szczyptę soli i zaczynamy miksowanie. Najpierw na małych obrotach, a następnie je zwiększamy. Gdy piana zacznie zwiększać swoją objętość to zaczynamy dodawać stopniowo cukier – 1 łyżka co 30 sekund (łącznie 200 g).
- Po 10-12 minutach miksowania powinna powstać sztywna piana, a cukier ładnie rozbity.
- Dodajemy skrobię (1 płaska łyżka) oraz kilka kropli soku z cytryny. Miksujemy przez kilka sekund na mniejszych obrotach miksera.
CAŁOŚĆ:
- Na kruchy spód nakładamy ostudzony krem cytrynowy. Następnie mase na bezy przekładamy do rękawa cukierniczego i formujemy na górze małe beziki.
- Pieczemy najpierw przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do temp. 170 stopni (grzanie góra-dół lub termoobieg), a następnie zmniejszamy temp. do 130 stopni i pieczemy jeszcze przez 25 minut.
- Po tym czasie wyłączamy piekarnik i studzimy tartę w zamkniętym piekarniku (nie wyciągamy jej). Dopiero po około 10-15 minutach lekko uchylamy drzwiczki. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia na 1-2 godziny. Potem przechowujemy w lodówce.

Smacznego!!
